Budapeszt. Plan na budżetowy, weekendowy wyjazd do stolicy Węgier.

Budapeszt to jeden z tych europejskich kierunków, które świetnie sprawdzają się na krótki, weekendowy wyjazd. Nie trzeba wydawać fortuny, żeby zobaczyć najważniejsze atrakcje miasta, pospacerować nad Dunajem i poczuć wyjątkową atmosferę węgierskiej stolicy.

Co ważne, Budapeszt można zwiedzać na własną rękę i całkiem rozsądnie zaplanować wydatki. Dobrze wybrana lokalizacja noclegu, korzystanie z komunikacji miejskiej i przemyślany plan zwiedzania pozwalają zobaczyć naprawdę dużo bez niepotrzebnego przepłacania.

W tym artykule podpowiadamy, jak zaplanować weekend w Budapeszcie, co warto zobaczyć i na jakie miejsca przeznaczyć swój czas. To propozycja dla osób, które lubią podróżować sprytnie, szukają ciekawych europejskich kierunków i chcą wycisnąć z krótkiego wyjazdu jak najwięcej.

Dlaczego warto odwiedzić Budapeszt?

Budapeszt świetnie nadaje się na weekendowy city break, bo najważniejsze atrakcje miasta znajdują się stosunkowo blisko siebie, a sprawna komunikacja miejska pozwala szybko przemieszczać się między nimi. Już podczas pierwszego spaceru trudno nie zwrócić uwagi na monumentalny budynek węgierskiego Parlamentu, górujący nad Dunajem. Po drugiej stronie rzeki czekają z kolei wzgórza Budy, Zamek Królewski i Baszta Rybacka. Do tego dochodzą słynne mosty, termy i klimatyczne ulice Pesztu, dzięki czemu nawet krótki pobyt pozwala zobaczyć naprawdę różnorodne oblicza miasta.

Budapeszt na weekend

Budapeszt jest też kierunkiem stosunkowo bliskim Polakom, nie tylko geograficznie. Węgry mają z Polską wiele wspólnych historycznych i kulturowych odniesień, a sama podróż z Polski może być łatwa do zorganizowania i nie musi oznaczać dużych wydatków. Na miejscu dodatkową zaletą są dobre połączenia komunikacyjne oraz możliwość zwiedzania wielu miejsc pieszo. To sprawia, że Budapeszt dobrze wpisuje się w ideę sprytnego podróżowania: w ciągu jednego weekendu można zobaczyć najważniejsze zabytki, spróbować lokalnej kuchni i jednocześnie nie wydać majątku.

Najlepszy miesiąc na zwiedzanie Budapesztu.

My byliśmy we wrześniu i zdecydowanie polecamy ten miesiąc. Nie ma już tłumów, jest ciepło, ale nie upalnie, dni są jeszcze stosunkowo długie. Dobrym okresem na weekend w Budapeszcie jest też późna wiosna, szczególnie maj i czerwiec.

Budapeszt we wrześniu jest i słoneczny i deszczowy.

Latem Budapeszt również ma sporo do zaoferowania, ale w lipcu i sierpniu trzeba liczyć się z wysokimi temperaturami i większą liczbą turystów. Zimą jest znacznie chłodniej, jednak ma to swój urok, szczególnie jeśli po zwiedzaniu planujesz skorzystać z jednej z miejskich term. Jeśli priorytetem są niskie koszty i komfortowe zwiedzanie, warto sprawdzać ceny lotów i noclegów poza szczytem sezonu, ponieważ różnice między poszczególnymi miesiącami potrafią być spore.

Z których polskich miast można polecieć do Budapesztu?

Do Budapesztu można dolecieć bezpośrednio z kilku polskich lotnisk, między innymi z Warszawy, Krakowa, Katowic, Wrocławia i Gdańska. Dzięki temu stolica Węgier jest łatwo dostępna zarówno dla mieszkańców południa Polski, jak i Pomorza czy centralnej części kraju. Warto porównać ceny z kilku portów, ponieważ przy tanich liniach różnice potrafią być znaczące.

Loty z Gdańska do Budapesztu

My wybraliśmy bezpośredni lot Wizz Air-em z Gdańska. Bilet w obie strony na trasie Gdańsk-Budapeszt kosztował nas 223 zł za osobę. Lot trwa około 90 minut więc w sam raz by obejrzeć film. Po wyjściu z samolotu bez problemu trafimy do wyjścia, przy którym znajdują się miejskie autobusy kursujące z lotniska do centrum Budapesztu.

Lotnisko w Budapeszcie

Jak najtaniej i najszybciej dostać się do centrum Budapesztu z lotniska?

Po wylądowaniu na lotnisku im. Ferenca Liszta wychodzimy z lotniska i 100m na prawo od głównego wyjścia czekają autobusy linii 100E Airport Express, które jeżdzą bezpośrednio do centrum, zatrzymując się m.in. na Kálvin tér, Astorii i kończąc trasę przy Deák Ferenc tér. Przejazd zajmuje około 30–40 minut, a autobus kursuje przez całą dobę. Bilet kosztuje obecnie 2500 HUF (ok. 30zł). Bilet można kupić w automacie na lotnisku, ale znacznie wygodniejszym rozwiązaniem jest płatność kartą bezpośrednio w autobusie. Wystarczy przyłożyć kartę do czytnika, a system automatycznie pobierze odpowiednią opłatę. Podobne rozwiązanie działa również w budapeszteńskim metrze, choć obecnie nie jest dostępne w autobusach i tramwajach.

Przy wejściu do autobusu stoją kontrolerzy, którzy sprawdzają, czy pasażer posiada ważny bilet lub dokonał płatności kartą. Dzięki temu w przypadku tej formy transportu trudno przejechać „na gapę” bez ryzyka kontroli.

Jak szybko przeliczać forinty na złotówki? Węgierska waluta.

Podobnie jak w Polsce, na Węgrzech wciąż nie wprowadzili Euro. Węgierską walutą jest forint (HUF), a ceny na początku mogą wyglądać dość nietypowo, ponieważ kwoty liczone są w tysiącach. Na szczęście przeliczanie ich na złotówki jest bardzo proste. W przybliżeniu 1000 forintów to około 12 zł, więc wystarczy podzielić cenę w forintach przez 100 i pomnożyć wynik przez 1,2. Przykładowo 2500 HUF to około 30 zł, a 5000 HUF około 60 zł. Taki szybki przelicznik w zupełności wystarczy podczas codziennych zakupów i wybierania restauracji.

Pamiątki z Budapesztu

Czy warto zabierać lokalną walutę?

Podczas wyjazdów coraz rzadziej wymieniamy pieniądze na lokalną walutę. Zamiast tego zabieramy ze sobą kilka kart płatniczych, najlepiej różnych banków lub organizacji, na wypadek gdyby jedna z nich z jakiegoś powodu nie zadziałała. W portfelu mamy też niewielką ilość euro jako awaryjną opcję na sytuacje, w których terminal nie działa albo pojawia się problem z płatnością kartą. To dla nas wygodniejsze rozwiązanie niż kupowanie lokalnej waluty na zapas. Niewydane forinty czy inne banknoty często później po prostu zalegają w domu i czekają na kolejny wyjazd.

Jak poruszać się po Budapeszcie? Komunikacja miejska w stolicy Węgier.

Budapeszt ma bardzo dobrze rozwiniętą komunikację miejską, a podczas weekendowego wyjazdu najważniejsze będzie przede wszystkim metro. Cztery linie pozwalają szybko przemieszczać się między najważniejszymi częściami miasta, a przesiadki są stosunkowo proste. W praktyce korzystaliśmy z metra bardzo często, ponieważ pozwala zaoszczędzić sporo czasu w porównaniu ze spacerowaniem pomiędzy bardziej oddalonymi atrakcjami.

Metro w Budapeszcie

Bilety można kupić w automatach albo skorzystać ze wspomnianej już możliwości płatności zbliżeniowej kartą. Ciekawostką jest jednak sama kontrola biletów w metrze. Już przy wejściu do wewnętrznej strefy peronów spotkamy kontrolerów, czyli po prostu ludzi. W większości odwiedzanych przez nas europejskich miast ich rolę przejęły automatyczne bramki: skanujemy bilet, przechodzimy przez otwierające się „drzwi” i właściwie po sprawie. XXI wiek…

W Budapeszcie jest inaczej. Strefa metra pozostaje otwarta, nie ma bramek, a kontrola biletów odbywa się tradycyjnie i jest prowadzona przez pracowników. Trudno powiedzieć, czy to sposób na walkę z bezrobociem, czy po prostu bardziej „ludzka twarz” węgierskiej komunikacji miejskiej. 😉

Schemat metra w Budapeszcie

Warto korzystać również z tramwajów, które same w sobie mogą być ciekawym sposobem na zwiedzanie miasta. Szczególnie polecamy linię 2, która jedzie wzdłuż Dunaju i oferuje świetne widoki na rzekę, Parlament oraz budapeszteńskie nabrzeże. To właściwie połączenie zwykłego przejazdu komunikacją miejską z krótką wycieczką krajoznawczą.

Tramwaj Budapeszt - linia 2

Przed podróżą warto pamiętać o biletach. W Budapeszcie obowiązuje jednolity system biletów na większość środków transportu, a pojedynczy bilet pozwala na przejazd bez przesiadek. Dostępne są również bilety czasowe i dobowe, które przy intensywnym zwiedzaniu mogą okazać się wygodniejszym rozwiązaniem. Bilety można kupić w automatach, punktach sprzedaży oraz za pomocą oficjalnych rozwiązań BKK. Bilet trzeba skasować przed rozpoczęciem podróży, a w metrze zrobić to jeszcze przed wejściem do strefy peronowej.

Peron metra w Budapeszcie

Wygodną opcją jest również aplikacja BudapestGO, którą sprawdziliśmy podczas naszego wyjazdu i możemy powiedzieć, że działa całkiem sprawnie. Trzeba jednak pamiętać o jednym szczególe: przed wejściem do autobusu lub tramwaju należy zeskanować kod QR i potwierdzić ważność biletu. Nie jest to szczególnie wygodne, zwłaszcza w godzinach szczytu, kiedy do pojazdu próbuje wejść sporo osób i na szybkie skanowanie kodu zwyczajnie nie ma zbyt wiele miejsca ani czasu.

Noclegi w Budapeszcie. Jaką dzielnicę wybrać i po której stronie Dunaju?

Przy krótkim, weekendowym wyjeździe najlepiej szukać noclegu po stronie Pesztu, najlepiej w centralnych dzielnicach V, VI lub VII. To właśnie tutaj znajduje się duża część najważniejszych atrakcji, restauracji i miejsc, które chcemy odwiedzić podczas pierwszej wizyty.

Dzielnica V jest najbardziej centralna i pozwala dotrzeć pieszo między innymi do Parlamentu, Bazyliki św. Stefana czy nad Dunaj, ale noclegi są tutaj zwykle droższe. Dzielnica VI to dobry kompromis między lokalizacją a ceną, szczególnie w okolicach alei Andrássyego. Z kolei VII dzielnica, czyli słynna dzielnica żydowska, oferuje mnóstwo restauracji, barów i hosteli, ale trzeba uważać na hałas, szczególnie w weekendowe noce.

Dzielnice Budapesztu

Na naszym wyjeździe nie szukaliśmy hotelu z najwyższej półki. Przy weekendzie większość dnia i tak spędza się poza pokojem, dlatego ważniejsza była dla nas dobra lokalizacja i możliwość szybkiego dotarcia do metra. Przy wyborze noclegu warto też sprawdzić, czy pokój wychodzi na ulicę czy na wewnętrzny dziedziniec. W centralnych częściach Budapesztu może to mieć spore znaczenie dla komfortu snu.

My zatrzymaliśmy się w Dean’s Home Budapest w IX dzielnicy, w okolicy Ferencváros. To nie jest ścisłe centrum, ale w przypadku weekendowego wyjazdu zupełnie nam to nie przeszkadzało. Do stacji metra Semmelweis Klinikák mieliśmy zaledwie około 200 metrów, a do centrum można było dojechać w kilkanaście minut. Sama okolica ma typowo akademicki charakter, jest nowoczesna i sprawiała wrażenie bardzo spokojnej oraz bezpiecznej.

Dean's Home Hotel

Sam hotel możemy zdecydowanie polecić. Rezerwowaliśmy go, jak zwykle, przez Booking.com, a za pokój ze śniadaniem zapłaciliśmy niecałe 400 zł za dobę. Śniadanie było naprawdę dobre, szczególnie świeżo wypiekane croissanty. Na miejscu dostępny jest również taras na dachu z całkiem niezłym widokiem oraz siłownia. Jak na nocleg podczas krótkiego city breaku dostaliśmy więc wszystko, czego potrzebowaliśmy, bez konieczności płacenia za lokalizację w samym turystycznym centrum.

Ceny jedzenia w Budapeszcie. Polecane i niedrogie restauracje z węgierskimi specjalnościami.

Kuchnia węgierska jest dość konkretna i zdecydowanie warto spróbować jej podczas pobytu w Budapeszcie. Najbardziej charakterystycznym daniem jest oczywiście gulasz, a właściwie gulyás, który tradycyjnie jest bardziej zupą niż gęstym gulaszem, jaki znamy z Polski. W menu warto szukać również pörköltu, czyli mięsa duszonego w sosie z papryką i cebulą, kurczaka po węgiersku z papryką i śmietaną (paprikás csirke) oraz halászlé, czyli pikantnej zupy rybnej. Na szybką przekąskę świetnie sprawdzi się natomiast lángos, czyli smażony placek drożdżowy najczęściej podawany ze śmietaną, serem i czosnkiem (podobno najlepsze podają w Ligeti Lángos). Na deser warto spróbować kürtőskalács, znanego również jako kołacz kominkowy. Węgierska kuchnia mocno opiera się na papryce, mięsie i dość intensywnych smakach.

Chcieliśmy spróbować halászlé, więc wybraliśmy się do jednej z polecanych węgierskich restauracji – Százéves Étterem. Sam lokal zrobił na nas dobre pierwsze wrażenie. Wystrój był ciekawy i przytulny, a dodatkowo podczas kolacji towarzyszyła nam muzyka na żywo. Kilku muzyków krążyło między stolikami, grając klasyczne utwory, co tworzyło naprawdę przyjemny klimat.

Százéves Étterem - restauracje w Budapeszcie

Niestety, z jedzeniem było już znacznie gorzej. Sama zupa okazała się bardzo wodnista i, jak na nasze oczekiwania, zdecydowanie zbyt mało pikantna. Przy cenie 3500 HUF nie mieliśmy poczucia, że była warta swojej ceny. Zamówione przez nas danie drobiowe również nie zrobiło większego wrażenia. Mimo sympatycznego wystroju i muzyki na żywo, tej restauracji nie możemy polecić ze względu na stosunek ceny do jakości jedzenia.

halászlé - dania węgierskie

Z przyjemnością możemy za to polecić restaurację Ruben, gdzie zjedliśmy świetnego pstrąga za jedyne 5000 HUF. Sam lokal jest bardziej nowoczesny i zdecydowanie mniej „węgierski” pod względem wystroju, ale nadrabia to świetną obsługą i bardzo dobrym jedzeniem. Przy takiej jakości i cenie jest to miejsce, do którego z przyjemnością wrócilibyśmy ponownie.

Dla tych, którzy chcą podróżować naprawdę budżetowo i niekoniecznie zależy im na próbowaniu kuchni węgierskiej, w centrum Budapesztu bez problemu znajdziemy również popularne fast foody, takie jak KFC czy McDonald’s. To oczywiście mniej lokalna opcja, ale przy krótkim wyjeździe może być wygodnym sposobem na szybki i przewidywalny cenowo posiłek.

Tuż pod naszym hotelem znaleźliśmy również niewielką pizzerię – SALVE, w której zjedliśmy naprawdę dobrą pizzę w stylu neapolitańskim. To była miła odmiana od lokalnych specjałów i jednocześnie świetna opcja na szybki, niezobowiązujący posiłek po całym dniu zwiedzania.

Co warto zobaczyć w Budapeszcie? Najważniejsze atrakcje na krótszy pobyt.

Parlament w Budapeszcie

Parlament w Budapeszcie to bez wątpienia jeden z najbardziej charakterystycznych budynków w całych Węgrzech. Imponująca neogotycka konstrukcja znajduje się bezpośrednio nad Dunajem i świetnie prezentuje się zarówno z bliska, jak i z drugiego brzegu rzeki. To jeden z tych punktów miasta, które po prostu trzeba zobaczyć podczas pierwszej wizyty w Budapeszcie.

Parlament w Budapeszcie

Najlepszy widok na Parlament rozciąga się z drugiego brzegu Dunaju, szczególnie z okolic Baszty Rybackiej. Warto pojawić się tutaj również po zmroku, kiedy budynek jest efektownie podświetlony i odbija się w wodzie. Sam Parlament można także zwiedzać od środka, jednak jeśli macie ograniczony czas, już spacer wzdłuż Dunaju pozwala dobrze poczuć skalę i wyjątkowość tego miejsca.

Parlament w Budapeszcie nocą

Jeśli chcecie zwiedzić Parlament również od środka, warto zaplanować to z dużym wyprzedzeniem. Bilety na zwiedzanie często są dostępne dopiero na miesiąc lub więcej do przodu, dlatego najlepiej zarezerwować je jeszcze przed wyjazdem. Rezerwacji dokonuje się za pośrednictwem oficjalnej strony Parlamentu.

Jeśli chodzi o monumentalność, budapeszteński Parlament ustępuje chyba tylko swojemu odpowiednikowi – Pałacowi Parlamentu w Bukareszcie – oba gmachy robią ogromne wrażenie i należą do najbardziej charakterystycznych budynków w swoich stolicach.

W okolicy znajdziecie również kilka innych ciekawych punktów, dlatego warto połączyć wizytę przy Parlamencie ze spacerem nad Dunajem. To dobra część Budapesztu na spokojne zwiedzanie bez konieczności przemieszczania się komunikacją miejską.

Buty nad Dunajem

Buty nad Dunajem to jeden z najbardziej przejmujących pomników w Budapeszcie. Instalacja składa się z kilkudziesięciu żeliwnych par butów ustawionych na brzegu rzeki i upamiętnia Żydów zamordowanych w tym miejscu podczas II wojny światowej.

Pomnik znajduje się niedaleko Parlamentu, dlatego warto połączyć oba miejsca podczas jednego spaceru. To niewielka, ale bardzo wymowna atrakcja, przy której warto zatrzymać się na chwilę i poznać historię tego miejsca.

Rejs po Dunaju

Rejs po Dunaju to jedna z tych atrakcji, które naprawdę warto dodać do planu zwiedzania Budapesztu. Szczególnie polecamy wybrać się na niego wieczorem, kiedy najważniejsze budynki miasta są pięknie oświetlone. Rejs trwa około 45 minut, a ceny nie są wygórowane, zwłaszcza biorąc pod uwagę widoki, jakie można zobaczyć z pokładu.

nocny rejs Dunajem

Jeśli zależy Wam na dobrym miejscu, po wejściu na pokład warto od razu udać się na górny poziom. Liczba miejsc siedzących jest mniejsza niż liczba pasażerów, więc najlepsze miejsca szybko się zapełniają. Wieczorny Budapeszt oglądany z perspektywy Dunaju to naprawdę niezapomniane wrażenia.

Most Łańcuchowy

Most Łańcuchowy to jeden z najbardziej charakterystycznych symboli Budapesztu i pierwsze stałe połączenie Budy i Pesztu przez Dunaj. Został otwarty w 1849 roku, a jego budowa była ważnym wydarzeniem w historii miasta, które wcześniej było połączone głównie za pomocą przepraw rzecznych. Pomysłodawcą budowy mostu był hrabia István Széchenyi, od którego nazwiska most nosi oficjalną nazwę.

Most Łańcuchowy w Budapeszcie

Most został zaprojektowany przez angielskiego inżyniera Williama Tierneya Clarka, a jego budowę nadzorował szkocki inżynier Adam Clark. Podczas II wojny światowej został wysadzony przez wycofujące się wojska niemieckie, podobnie jak pozostałe budapeszteńskie mosty. Odbudowany Most Łańcuchowy ponownie otwarto w 1949 roku, dokładnie sto lat po jego pierwszym otwarciu.

Most Łańcuchowy Budapeszt

Dzisiaj najlepiej przejść nim pieszo, szczególnie wieczorem, gdy konstrukcja jest podświetlona. Z mostu rozciąga się świetny widok na Dunaj, Parlament oraz wzgórza Budy, a spacer można połączyć ze zwiedzaniem Zamku Królewskiego.

Kolejka na Wzgórze Zamkowe

Kolejka linowo terenowa (Budavári Sikló) to jeden z najbardziej charakterystycznych sposobów na dostanie się z poziomu Dunaju na Wzgórze Zamkowe. Kursuje od 1870 roku, a sama przejażdżka trwa zaledwie kilka minut. Podczas wjazdu można podziwiać panoramę Pesztu i Dunaju, dlatego dla wielu osób jest to atrakcja sama w sobie.

Kolejka na Wzgórze Zamkowe w Budapeszcie

Trzeba jednak liczyć się z tym, że przejazd jest dość drogi (kosztuje 4500 Ft w jedną stronę albo 5500 Ft za przejazd w obie strony), dlatego naszym zdaniem nie jest to konieczny wydatek. Polecamy zamiast tego wejście na wzgórze pieszo. Wbrew pozorom spacer nie jest szczególnie wymagający, a po drodze można zobaczyć więcej okolicy i zrobić sobie kilka przystanków na zdjęcia. Kolejkę warto potraktować raczej jako ciekawostkę lub opcję dla osób, które nie chcą pokonywać podejścia pieszo.

Trudniejsza ale darmowa droga na Wzgórze Zamkowe

Wzgórze Zamkowe i Baszta Rybacka

Wzgórze Zamkowe to jedna z najciekawszych części Budapesztu i miejsce, gdzie najlepiej poczuć historyczny charakter Budy. Na wzgórzu znajduje się między innymi Zamek Królewski, dawna siedziba węgierskich władców, a także klimatyczne uliczki, place i zabytkowe budynki. Warto przeznaczyć na spacer po tej części miasta co najmniej kilka godzin, szczególnie jeśli chcecie zajrzeć również do znajdujących się tutaj muzeów.

Baszta Rybacka

Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc na wzgórzu jest Baszta Rybacka. Choć wygląda jak średniowieczna budowla obronna, jej obecna forma powstała dopiero pod koniec XIX wieku jako część większej przebudowy dzielnicy zamkowej. Siedem wież baszty symbolizuje siedem plemion, które według tradycji dały początek państwu węgierskiemu. Sama budowla jest bardzo efektowna, ale największą atrakcją są rozciągające się stąd widoki na Dunaj, Parlament i Peszt.

Baszta Rybacka

Samo Wzgórze Zamkowe i spacer po jego uliczkach są bezpłatne. Płatne jest jedynie wejście na wybrane tarasy Baszty Rybackiej, więc nie musicie kupować biletu, żeby zobaczyć samą budowlę i panoramę z dostępnych bezpłatnie miejsc.

Kościół Macieja w Budapeszcie.

Kościół Macieja to jeden z najważniejszych zabytków Wzgórza Zamkowego i zdecydowanie warto zajrzeć do środka podczas zwiedzania tej części Budapesztu. Historia świątyni sięga XIII wieku, choć jej obecny wygląd jest w dużej mierze efektem XIX-wiecznej przebudowy. Kościół był świadkiem ważnych wydarzeń w historii Węgier. Odbywały się tutaj między innymi królewskie koronacje, a w czasie panowania tureckiego świątynia została przekształcona w meczet.

Kościół Macieja w Budapeszcie

Największe wrażenie robi wnętrze, szczególnie charakterystyczne, bogato zdobione wzory i kolorowa dekoracja. Z zewnątrz uwagę przyciąga również dach pokryty charakterystycznymi, kolorowymi dachówkami. Kościół znajduje się tuż obok Baszty Rybackiej, dlatego oba miejsca najlepiej odwiedzić podczas jednego spaceru po Wzgórzu Zamkowym.

Wstęp do kościoła jest płatny. Obecnie bilet dla osoby dorosłej kosztuje 3400 Ft, natomiast bilet z audioprzewodnikiem 5000 Ft. Bilet studencki kosztuje 2700 Ft. Audioprzewodnik jest dostępny między innymi w języku polskim i można korzystać z niego na własnym smartfonie.

Kościół Macieja w Budapeszcie

Jeśli macie więcej czasu, można również zwiedzić wieżę kościoła. Wymaga to osobnego biletu i wejścia o określonej godzinie, a na taras widokowy prowadzi 197 schodów.

Kościół Macieja w Budapeszcie

Zamek Królewski w Budapeszcie

Zamek Królewski to jeden z najważniejszych zabytków Budapesztu i centralny punkt całego Wzgórza Zamkowego. Historia zamku sięga XIII wieku, kiedy po najeździe mongolskim król Béla IV zdecydował o budowie potężnej twierdzy na wzgórzu. Z czasem kompleks był wielokrotnie przebudowywany i rozbudowywany, a w XVIII i XIX wieku otrzymał reprezentacyjny, pałacowy charakter.

Zamek Królewski w Budapeszcie

Obecny wygląd zamku jest w dużej mierze efektem odbudowy po II wojnie światowej. W czasie walk o Budapeszt kompleks został poważnie zniszczony, a po wojnie zdecydowano się na jego rekonstrukcję. Dziś w zabytkowych wnętrzach działają między innymi Węgierska Galeria Narodowa oraz Muzeum Historii Budapesztu, a sam dziedziniec i okolice zamku można zwiedzać podczas spaceru.

Bramy prowadzące na dziedziniec były zamknięte, a kontrolerzy nie wpuszczali osób bez biletów. Nie mieliśmy jednak czasu na zwiedzanie muzeów, dlatego szukaliśmy możliwości wejścia na sam teren zamku bez kupowania pełnego biletu. Okazało się, że taka opcja istnieje, ale jest dość dobrze ukryta.

opaski umożliwiające darmowe wejście na dziedziniec Zamku Królewskiego

Na bezpłatne wejście na dziedziniec i teren wokół Zamku trzeba wcześniej odebrać w kasie specjalną opaskę z napisem „ONLY FOR PASSING THROUGH”. Dopiero z nią można przejść przez bramki. Szczerze mówiąc, jest to kolejne dość dziwne i naszym zdaniem zupełnie niepotrzebne utrudnienie, szczególnie że nie chodzi tutaj o wejście do muzeów, a jedynie możliwość przejścia przez teren zamkowy.

Dziedziniec przed Zamkiem Królewskim

Warto poświęcić na tę część Budapesztu trochę więcej czasu. Oprócz samego zamku znajdziecie tutaj piękne punkty widokowe, zabytkowe uliczki i schodzące w stronę Dunaju zaułki. Zamek można połączyć w jeden spacer z Basztą Rybacką i Kościołem Macieja, dzięki czemu większość najważniejszych atrakcji Wzgórza Zamkowego zobaczycie bez korzystania z komunikacji.

Widok z Wzgórza Zamkowego na Dunaj

Wzgórze Gellerta i Cytadela

Kolejnym punktem wycieczki po tej stronie Dunaju powinno być Wzgórze Gellerta. To jeden z najlepszych punktów widokowych w Budapeszcie. Wznosi się około 140 metrów nad Dunajem, dzięki czemu z jego szczytu można zobaczyć panoramę miasta, Dunaj, Most Łańcuchowy, Parlament oraz charakterystyczne zabudowania Pesztu. Sama droga na górę prowadzi przez zielone tereny i punkty widokowe, dlatego warto zarezerwować trochę czasu na spokojny spacer.

Widok z Wzgórza Gellerta

Na szczycie znajduje się Cytadela, wybudowana przez Habsburgów w XIX wieku po stłumieniu węgierskiego powstania. Miała pełnić funkcję strategicznej twierdzy i umożliwiać kontrolowanie miasta. Przez lata była symbolem dominacji Habsburgów, a podczas II wojny światowej została również wykorzystana jako stanowisko wojskowe.

Cytadela.  Budapeszt.

Warto wiedzieć, że teren Cytadeli przez pewien czas był niedostępny ze względu na prowadzone prace. Jest już otwarty i robi duże wrażenie. Wstęp jest bezpłatny. Samo Wzgórze Gellerta i znajdujące się na nim punkty widokowe są bardzo dobrym miejscem na spacer. Szczególnie polecamy wybrać się tutaj pod koniec dnia, kiedy panorama Budapesztu zaczyna zmieniać się wraz z zachodzącym słońcem.

Wzgórze Gellerta i Cytadela
Flaga Węgier
Widok z Cytadeli na Budapeszt

Na Wzgórze Gellerta warto podjechać autobusem, szczególnie jeśli nie macie ochoty na dość wymagające podejście. Sama przeprawa na górę potrafi być męcząca, dlatego naszym zdaniem lepiej zostawić sobie spacer na zejście. Schodząc ze szczytu w kierunku Mostu Elżbiety, można po drodze zatrzymywać się przy kolejnych punktach widokowych. Choć z góry trasa może wydawać się dość stroma, zejście okazało się znacznie łatwiejsze, niż początkowo się spodziewaliśmy.

Wielka Hala Targowa

Central Market Hall, czyli Wielka Hala Targowa, to jedno z ciekawszych miejsc w Budapeszcie dla osób, które chcą zobaczyć bardziej codzienną stronę miasta. Imponujący budynek z charakterystycznym dachem pokrytym kolorową ceramiką powstał pod koniec XIX wieku i do dziś pełni funkcję targowiska. W środku znajdziecie przede wszystkim stoiska z węgierskimi produktami, przyprawami, warzywami, owocami, mięsem czy słynną papryką.

Wielka Hala Targowa

Na górnym poziomie znajdują się sklepy z pamiątkami oraz miejsca, w których można spróbować lokalnych potraw. To dobre miejsce, żeby kupić coś typowo węgierskiego na prezent albo po prostu przejść się między stoiskami i zobaczyć, co trafia na lokalne stoły. Ceny nie są najniższe, ale taki urok centrum stolicy.

Wielka Hala Targowa

Hala znajduje się niedaleko Dunaju, przy Moście Wolności, dlatego łatwo połączyć jej odwiedziny ze spacerem po centrum Budapesztu. Warto zajrzeć tutaj nawet na krótko, szczególnie jeśli interesują Was lokalne produkty i kuchnia, a nie tylko najbardziej znane zabytki miasta.

Pamiątki z Budapesztu

Bazylika św. Stefana w Budapeszcie

Bazylika św. Stefana to największy kościół w Budapeszcie i jeden z najważniejszych zabytków Pesztu. Jej budowa trwała ponad pół wieku i zakończyła się w 1905 roku. Świątynia zachwyca przede wszystkim ogromną kopułą, która wznosi się na wysokość około 96 metrów. Co ciekawe, dokładnie 96 metrów ma również budynek Parlamentu, co symbolicznie nawiązuje do roku 896, uznawanego za początek węgierskiego państwa.

Wnętrze bazyliki jest bardzo bogato zdobione. Znajdziemy tutaj marmury, mozaiki, liczne rzeźby i pozłacane elementy, dlatego warto wejść do środka, nawet jeśli nie planujecie zwiedzania kościołów podczas całego wyjazdu. W kaplicy przechowywana jest również niezwykle ważna dla Węgrów relikwia, czyli zmumifikowana prawica św. Stefana, pierwszego króla Węgier.

Relikwia, czyli zmumifikowana prawica św. Stefana.

Dużą atrakcją jest także taras widokowy znajdujący się na kopule. Można dostać się na niego windą i schodami, a z góry rozciąga się panorama praktycznie całego Budapesztu. To jeden z tych punktów, które warto zaplanować przy dobrej pogodzie. Bazylika znajduje się w samym centrum Pesztu, w pobliżu wielu restauracji, kawiarni i innych atrakcji, więc bez problemu można połączyć jej zwiedzanie ze spacerem po centrum miasta.

Wstęp do Bazyliki św. Stefana jest płatny. Bilet normalny na pełne zwiedzanie obejmujące wnętrze bazyliki, skarbiec i taras panoramiczny kosztuje obecnie 6000 Ft, a bilet ulgowy 4800 Ft. Jeśli interesuje Was wyłącznie punkt widokowy, bilet na taras panoramiczny i skarbiec kosztuje 5000 Ft, natomiast samo zwiedzanie kościoła to wydatek 2600 Ft. Bilety można kupić na miejscu lub za pośrednictwem oficjalnej strony bazyliki.

Budapeszt na weekend – czy warto?

Budapeszt to miasto, które spokojnie można zwiedzić podczas krótkiego, weekendowego wyjazdu. Największe atrakcje są stosunkowo blisko siebie, a sprawna komunikacja miejska pozwala szybko przemieszczać się pomiędzy poszczególnymi częściami miasta. Do tego dochodzą piękne widoki na Dunaj, ciekawa architektura i sporo miejsc, które można zobaczyć bez wydawania dużych pieniędzy.

Budapeszt - atrakcje

Ile pieniędzy potrzebujemy na Budapeszt?

Budapeszt nie musi być drogim kierunkiem, szczególnie jeśli odpowiednio zaplanujemy wyjazd. Sporo atrakcji można zobaczyć bezpłatnie, a nawet w przypadku płatnych miejsc nie zawsze trzeba kupować wszystkie dostępne bilety. Warto wcześniej sprawdzić ceny i zastanowić się, które atrakcje rzeczywiście chcemy odwiedzić. Oszczędności można znaleźć również w przypadku jedzenia czy transportu, dzięki czemu weekend w stolicy Węgier nie musi mocno obciążyć naszego budżetu. Na pewno taniej niż na przykład w Edynburgu, nie wspominając już o Skandynawii, ale jednocześnie Budapeszt okazał się nieco droższy, niż początkowo się spodziewaliśmy.

City break w Budapeszcie

Budapeszt. Świetne miasto na udany city break.

Jeżeli macie przed sobą pierwszy wyjazd do Budapesztu, warto skupić się przede wszystkim na najważniejszych punktach miasta i nie próbować zobaczyć wszystkiego na siłę. Parlament, Dunaj, Wzgórze Zamkowe, Baszta Rybacka, Most Łańcuchowy czy Wzgórze Gellerta to miejsca, które pozwalają dobrze poznać charakter miasta już podczas kilkudniowego pobytu. Do tego warto zostawić sobie trochę czasu na zwykły spacer ulicami Budapesztu, lokalne jedzenie i odpoczynek. To właśnie takie połączenie zwiedzania i swobodnego odkrywania miasta sprawia, że weekendowy wyjazd może być naprawdę udany.